1. Kupić w motoryzacyjnym sklepie odpowietrznik do zacisku ( uwaga, patrz żeby gwint się zgadzał)
2. Uciąć go od spodu piłką do metalu, ( nie uszkadzając gwintu )
3. Wkręcić ostrożnie w zacisk i zalać płyn do zbiorniczka
4. Pompować płyn ( obserwuj żeby się sahara w zbiorniczku nie zrobiła - a robi się szybko)
5. Jak już przepompujesz tak że będzie lecieć sam płyn wkręcić orginalny odpowietrznik i nałóż na niego przezroczysty
wężyk ( będzie widać czy są bąbelki powietrza).
6. Parę razy należy pompować dzwignią, czyli wdusić hebel i odkręcić ciut odpowietrznik
9. Jak klamka lub dźwignia dojdzie do końca kierownicy to zakręcić odpowietrznik
10. Skontrolować płyn w zbiorniczku (w razie potrzeby uzupełnić)
Czynność od 6 do 10 powtarzać aż nie będzie lecieć powietrze a hamulec stanie się twardy.
W zasadzie po 3-5 takich powtórkach hamulec powinien być jak "brzytwa."
( O wiele trudniej odpowietrza sie hamulce ze stalowym oplotem. )